• Jacek - Przeszkodowo.pl

Under Armour zabija Endomondo, Strava zaciera ręce

Tego to się nie spodziewałem, choć po zastanowieniu, można to było przewidzieć. Niestety, szalenie popularne Endomondo wraz z końcem roku przestanie istnieć. Ot tak. Dlaczego? Co dalej? Co z naszymi treningami? Gdzie i jak je przenieść? Odpowiedzi poniżej.



Myślę, że jak stwierdzę, iż Endomondo było najpopularniejszą aplikacją i serwisem gromadzącym treningi ze śladem GPS wśród polskich biegaczy to się nie pomylę. Czy dotyczy to też biegaczy przeszkodowych? Nie sądzę. Z pewnością jednak część z Was używa tego narzędzia i z pewnością każdy z Was zna kogoś, kto używa tej aplikacji - warto więc abyście wiedzieli że:


31 grudnia 2020 serwis Endomondo przestaje funkcjonować


Nie będzie można pobrać już aplikacji, ani wysłać treningu na ich serwery. Czas na przesłanie zgromadzonych treningów do innego serwisu macie do 31 marca 2021.


Ale o co chodzi?

Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Serwis Endomondo powstał w Danii w 2007 roku i bardzo szybko zyskał popularność oferując w darmowej wersji bardzo dużą ilość funkcji w niezwykle przystępnej formie. Sukces nie przeszedł bez echa i w 2015 roku Endomondo wraz z danymi 20 milionów użytkowników zostało zakupione przez markę Under Armour za 85 mln $.


Niestety dla Endomondo, Under Armour zakupiło jeszcze platformy:

MapMyFitness za 150 M$ wraz z 20 milionami użytkowników,

oraz

MyFitnessPal: za 475 M$ wraz z 80 milionami użytkowników.


Mając takie portfolio można było sporo zdziałać, platformy połączyć, wykorzystać ich synergię, ich potencjał.

Imperium Under Armour w dziedzinie aplikacji sportowych wyglądało w 2015 roku tak:


Coś jednak poszło nie tak.


Od momentu zakupu Endomondo przez UA nastąpiła, delikatnie mówiąc, stagnacja w rozwoju serwisu. Bliższe prawdy wydaje się stwierdzenie, że ktoś zapomniał o tym zakupie i pozwolono serwisowi na powolne umieranie.


W tym roku UA przypomniało sobie jednak o tych serwisach i wzięło się wreszcie za porządki, niestety nie takie, jakie fani Endomondo mogli od nich oczekiwać.


Na pierwszy ogień poszło MyFitnessPal, które zostało sprzedane o 100 M$ mniej niż zostało zakupione, pomimo tego, że liczba zarejestrowanych użytkowników przebiła 200 milionów (ile było aktywnych, tego nie udało się znaleźć).


Na Endomondo widocznie nie było chętnych, ponieważ w piątek, 30 października ogłoszono decyzję o permanentnym wyłączeniu serwisu.


Under Armour pozostawiło sobie MapMyFitness (zawierające m.in MapMyRun, MapMyRide) i zachęca użytkowników Endomondo do przesiadki na tę właśnie platformę.


Ok, ręka w górę kto tego w Polsce używa oprócz ambasadorów Under Armour?? Ktoś, ktokolwiek? Nie widzę, więc nie jest to rozwiązanie, które zadowoli polskich użytkowników Endomondo. Bo oprócz funkcji sportowych, to właśnie popularność wśród znajomych powodowała, że chętnie korzystaliśmy z tej platformy. Rywalizacje kto ile przebiegnie w ciąg tygodnia, miesiąca, roku. Porównywanie rekordów życiowych. Poszukiwanie gdzie ta fajna biegaczka zazwyczaj biega, itp.



No to gdzie przenieść swoje dane??


Skoro nie MapMyRun to co?

Obstawiam, że większość użytkowników Endomondo przejdzie do Strava.


Moim zdaniem to bardzo przyjazny serwis, w szczególności funkcja Heatmapy pozwalająca odkryć ciekawe ścieżki w okolicy jest warta uwagi. Inne przydatne funkcje (np. segmenty, analiza wysiłku) zazwyczaj wymagają już wersji płatnej. Czy warto za nie dopłacać pozostawię już Waszej ocenie.



Jak wyeksportować dane z Endomondo do Strava?


Eksport pojedynczego treningu to nie problem, dziesięciu też nie, ale my tu mówimy najczęściej o wyeksportowaniu wielu lat treningów. Da się to zrobić ręcznie, ale kto miałby na to czas?


Jak to często bywa hasło "There is an app for this" i tutaj się sprawdza.


Sprawdzoną mam aplikację "SyncMyTracks", za pomocą której można synchronizować dane pomiędzy większością popularnych serwisów.


Niestety bezpłatna wersja pozwala na wyeksportowanie i zaimportowanie ostatnich 40 aktywności z danego serwisu. Więc to zdecydowanie za mało jak na nasze potrzeby. Jest też wersja płatna 12,99 pln. Tutaj nie mamy już żadnych limitów i nie tylko możemy wyeksportować wszystkie dane i je przesłać do wybranego serwisu, ale możemy też zlecić stałą synchronizację na przyszłość. Do czego to można wykorzystać napiszę za chwilę.


Jeśli jednak nie chcemy płacić, to możemy nasze dane spróbować przenieść za pomocą serwisu www - https://tapiriik.com


Wybór obsługiwanych serwisów jest mniejszy niż w przypadku ww. aplikacji, na szczęście Endomondo i Strava są na liście tych wspieranych. Myślę, że nie powinniście mieć problemów z obsługą tego serwisu.


Tapiriik.com też pozwala na auto synchronizację za 2$ na rok. Tak więc jeśli planujemy używać tej funkcji dłużej niż dwa lata to bardziej opłacalny będzie zakup aplikacji SyncMyTracks. A do czego możemy jej użyć? Np. do:


Przenoszenie danych ze Strava do Garmin Connect


Ten patent stosuję osobiście aby po pierwsze mieć dodatkowe zabezpieczenie swoich danych, po drugie sporo OCRowych znajomych tam jest, po trzecie "odznaki" - ta funkcja jest mega motywująca i choć nie mając zegarka marki Garmin jestem bez szans w starciu z #teamGarmin to i tak fajnie jest rywalizować o jak największą ilość punktów i zdobywać kolejne poziomy.


Do tego używam pełnej wersji apki SyncMyTracks, zapłaciłem raz, skonfigurowałem raz i praktycznie zapomniałem o jej istnieniu :) Dopiero praca nad dzisiejszym artykułem mi o niej przypomniała :)


Innym zastosowaniem jest np auto synchronizacja treningów zapisanych za pomocą coraz popularniejszych smartwatchy. Dane Można wyeksportować np. z serwisu Samsung i zaimportować do np. Strava lub Garmin.


To tyle z mojej strony.


Dajcie znać gdzie Waszym zdaniem najlepiej przenieść dane z Endomondo?

Może znacie jakieś inne narzędzia godne polecenia?


Dzięki, że to przeczytaliście a jeśli artykuł się spodobał i macie chwilkę, to zostawcie proszę komentarz pod postem na fejsie. Jest to najprostsza forma wsparcia, dzięki której artykuł dotrze do większej liczby osób.


Piona.