• Jacek - Przeszkodowo.pl

Śląskie Derby - Przyjedziesz na Runmageddon? Spróbuj koniecznie Barbarian Race

Takiego weekendu na Górnym Śląsku jeszcze nie było. W najbliższą sobotę i niedzielę Runmageddon i Barbarian Race odbędą się tuż obok siebie. Nasuwa się pytanie co wybrać? Odpowiedź jest prosta - oba!!! Dlaczego, o tym w poniższym artykule.



Runmageddonu nie muszę nikomu przybliżać, to najbardziej znany bieg przeszkodowy w Polsce. Znany do tego stopnia, że jak znajomym spoza naszego środowiska mówimy, że biegamy w biegach przeszkodowych to mogą nie wiedzieć o co chodzi, ale jak powiemy, że uczestniczymy w Runmageddonach, to każdy już wie co mamy na myśli. Runmageddon to również seria biegów z największą liczbą eventów, jak i z największą ilością uczestników.


Dodatkowo Runmageddon w Gliwicach będzie biegiem ligowym. Pomimo zamieszania wokół ligi oraz rezygnacji części drużyn i zawodników z uczestnictwa, z pewnością fakt bycia biegiem ligowym wpłynął pozytywnie na frekwencję w kat. Elite.


Zresztą nie tylko kat. Elite jest mocno obłożona, na moment pisania artykułu (wtorek 08 czerwca) już widać, że niemal wszystkie fale pękają w szwach i nie ma co odkładać zapisów na później, szczególnie w kat. Elite.


A propos Elite, w Internecie trwa burzliwa dyskusja na temat zmiany zasad dla Elite wprowadzonej przez Runmageddon na kilka dni przed samym eventem. Zmiany są podyktowane dostosowanie się do zasad obowiązujących do tej pory na biegach ligowych m.in. jedna próba na przeszkodzie oraz trzy życia (opaski). Tzn., jeśli zawodnik nie zaliczy przeszkody podczas pierwszej próby, traci jedno życie. Do mety musi donieść choć jedno, by być klasyfikowanym w Elicie. Za każdą brakującą opaskę zostanie doliczona kara czasowa - 3 minuty.


Delikatnie rzecz ujmując, społeczność nie jest zachwycona taką zmianą. Choć osobiście jestem zwolennikiem tych zasad wśród Elity walczącej o najwyższe miejsca, to zmiana zasad na kilka dni przed biegiem jest nie fair wobec osób, które nie uczestniczą w lidze. Śmiem twierdzi, że będzie ich więcej niż uczestników ligi. Na szczęście jest to zmiana tylko na ten jeden bieg w Gliwicach. Kto wie, może jednak Runmageddon wycofa się z takiej zmiany w ostatniej chwili i np. wprowadzi ją tylko dla ligowców. Wkrótce się to okaże.


Ale w sumie nie o tym chciałem pisać :)



Przede wszystkim chciałem zachęcić te osoby, które przyjadą specjalnie na Runmageddon, aby przy okazji spróbowały swoich sił w Barbarian Race.


Jest ku temu świetna okazja, kilkadziesiąt km dalej, 30 minut jazdy samochodem od areny sobotnich zmagań będzie możliwość wzięcia udziału w najlepszym biegu przeszkodowym w Polsce wg plebiscytu organizowanego przez OCR Polska.


Cztery razy z rzędu.

Tak, cztery razy.


Mnie nie musicie wierzyć, ale skoro osoby najbardziej zaangażowane w ten sport, rok rocznie wybierają Barbarian Race jako najlepszy, to coś musi być na rzeczy.


Ja również się pod tym podpisuję. Barbarian to bieg tworzony z czystej pasji przez jednego z najlepszych zawodników w Polsce, a nawet w Europie - Grzegorza Szczechlę. Bieg, gdzie czuć miłość do OCR, bieg gdzie jego organizator stara się wszystkiego osobiście dopilnować, bieg który wyniósł OCR w Polsce na nowy poziom.


Tak jak Runmageddonowi należy się order za popularyzację biegów przeszkodowych w Polsce, tak Barbarianowi za podniesienie poziomu sportowego. To właśnie Barbarian jako jeden z pierwszych wprowadził system opaskowy wśród Elity. To Barbarian wyznacza trendy i nowe poziomy, jeśli chodzi o przeszkody, które później pojawiają się na innych biegach. Tak, uwielbiam Barbarian Race i nie będę tego ukrywał. Co więcej, właśnie dlatego chcę Was namówić abyście też dali mu szansę.


Często słyszy się opinie, że bieg jest jednym z najtrudniejszych w Polsce, no cóż, tak pewnie jest, jest też jednym z lepiej zorganizowanych biegów. Uważam, że nie należy się go bać. Barbarian był moim pierwszym biegiem OCR w życiu i wiecie co? Nie tylko mnie nie odstraszył, ale sprawił, że biegam prawie w każdym evencie i cieszę się z tego, że jestem w stanie pokonać coraz więcej ich przeszkód.


W Dąbrowie Górniczej będzie też o jedną istotną przeszkodę mniej, nie będzie gór :) Edycja w Wiśle czy Ustroniu to kwintesencja Barbariana, ale oprócz edycji górskich są też takie bardzie płaskie. Były już m.in. Tychy, Siemianowice Śląskie, teraz przyszła pora na Dąbrowę Górniczą.


Wspomnę, że mamy w Dąbrowie Górniczej trzy typy biegu do wyboru:

1. Opener

2. Arrow

3. Race


Opener

To bieg na krótszym dystansie, z mniejszą ilością i ułatwionymi przeszkodami, bez fal typu Elite. W Dąbrowie odbędzie się w sobotę rano, jeśli więc uczestniczycie w Runmageddon, to trzeba będzie szybciutko ukończyć Elitę i jechać do Dąbrowy Górniczej. Ostatnia fala rusza o godzinie 10.00. Nie jest to niemożliwe. Na Openerze macie też możliwość dowolnej ilości podejść do przeszkody, w razie problemów, możecie sobie pomagać.


Arrow

To sprinterski bieg na dystansie około 500 metrów najeżony trudnymi technicznie przeszkodami, prawdziwy sprawdzian umiejętności i wytrzymałości. Warto podjechać po Runmageddonie i pokibicować. Pierwsze starty rozpoczynają się w sobotę o godzinie 16.00. Dostępnych miejsc raczej dawno już nie ma, ale nie zaszkodzi zapytać na miejscu czy coś się zwolniło, bo jest to bieg, który choć krótki, to pamięta się długo.


Race

To wszystko co najlepsze w Barbarianie, kilkanaście kilometrów biegu z najlepszymi przeszkodami w Polsce. Do wyboru mamy falę Elite i Open. W Elite obowiązuje system opaskowy (trzy dla mężczyzn, pięć dla kobiet, za brak każdej opaski - jedna runda karna przed metą), w Open mamy dwa podejścia do przeszkody, a za jej nie pokonanie zawodnik otrzymuje karę czasową.



Podsumowując


Jeśli bierzecie udział w sobotnim Runmageddonie, to nie wyobrażam sobie, żeby zmarnowaliście okazję i nie spróbowali swoich sił na Barbarian Race i samemu ocenili czy słusznie zdobył już czterokrotnie tytuł najlepszego biegu w Polsce.


Jeśli odważycie się spróbować, nie pożałujecie, co więcej zacznie się zastanawiać co robicie 9-10 października i szukać jakiegoś pagórka do trenowania podbiegów ;)


Mam nadzieję, że widzimy się na obu biegach w ten weekend. Dajcie znać jakie macie plany.


Piona.



Jeśli treści w tym artykule były dla Ciebie przydatne i sprawiły, że masz ochotę wesprzeć moją twórczość, możesz to zrobić wspierając mnie kawą. Przyda się, większość tekstów powstaje w nocy :). Z góry dzięki za wsparcie i do zobaczenia na zawodach.





258 wyświetlenia0 komentarz