• Jacek - Przeszkodowo.pl

Masakrator Bobrowniki - ciekawy sposób na spędzenie długiego sierpniowego weekendu.

Czy masz już przeszkodowe plany na długi sierpniowy weekend? Jeśli jeszcze nie, to zapraszam 17 sierpnia do Bobrownik na Górnym Śląsku na kolejną edycję Masakratora, biegu, który ma swój wyjątkowy charakter.


Artykuł przygotowałem w formie wywiadu, abyś mógł poznać nie tylko sam bieg, ale również ludzi, którzy za nim stoją, którzy go tworzą; gdyż wszystko co spotykacie na biegach, ktoś musiał przygotować (niby banał, ale często się o tym zapomina).


Tak więc poznaj Mariusza Ziacha (głównego organizatora), Patrycję Bembenek (główny sędzia zawodów) oraz Damiana Zbroszczyka (odpowiedzialnego za biegi dla dzieci). Z każdym z nich porozmawiałem o tej części biegu, którą sami tworzą :)



Mariusz Ziach (główny organizator)


Przeszkodowo.pl: Cześć Mariusz, dzięki, że zgodziłeś się na tą rozmowę.

Mariusz: Czemu miałbym się opierać… 😊


P: Mam prośbę, zanim zaczniemy rozmawiać o zbliżającej się edycji Masakratora, przybliżmy nieco historię tego biegu tym, którzy usłyszą o nim pierwszy raz. Opowiedz kiedy i gdzie była pierwsza edycja, skąd wziął się pomysł na tego typu bieg?

M.: W 2015 r. zorganizowaliśmy triathlon w Dąbrowie Górniczej (była to moja pierwsza impreza w ogóle) i zyskałem poczucie, że niemożliwe nie istnieje 😉 W tym czasie biegów z przeszkodami nie było aż tak wiele, a sukces organizacyjny nie był oczywisty – jedna z zaplanowanych w Dąbrowie Górniczej imprez się nie odbyła wcale z powodu małego zainteresowania, a w drugiej wystartowało zaledwie kilkadziesiąt osób… i co? Ja nie dam rady?! :-D Miałem znajomych, którzy biegali w biegach przeszkodowych i zaproponowałem im współpracę, bo ja miałem o tej dyscyplinie raczej blade pojęcie. W weekend majowy w 2016 r Masakrator miał ten swój pierwszy raz w Dąbrowie Górniczej nad Pogorią III w którym dobiegło do mety ponad 350 osób. W kolejnym roku były już 3 edycje w różnych miastach Śląska, a w 2018 odbyło się 6 imprez cyklu (2 x Dąbrowa Górnicza, Piekary Śląskie, Biały Kościół k. Krakowa, Osiek k. Oświęcimia).


Mors Masakrator


P: Masakrator wpisał się już na stałe w kalendarz biegów przeszkodowych na Górnym Śląsku, gdzie konkurencje jest bardzo duża, odbywa się tutaj m.in.: Bieg Harpagana, Runmageddon też tutaj zagląda, no i tutaj kilka razy w roku jest Barbarian Race. Jaka jest Wasza recepta na sukces, w jaki sposób Masakrator przyciąga przeszkodowców, czym wyróżniacie się od innych biegów, a w czym jesteście podobni?

M: Ja nie postrzegam tego jako konkurencję. Ja myślę, że wspólnie popularyzujemy biegi z przeszkodami i wszyscy na tym zyskujemy. Tym bardziej, że póki co, miejsca jest dość dla wszystkich. Jaka to konkurencja, skoro wielu zawodników, którzy startują i tu i tu? Jaka to konkurencja skoro pojawiają się te same przeszkody na różnych biegach? Od jakiegoś czasu są u nas przeszkody Barbarian Lab, a jeśli ktoś nie pamięta to ściana i pipe z Masakratora gościł swego czasu w kilku edycjach Barbarian Race.


Cieszy, że Masakrator jest rozpoznawalny. Można powiedzieć nieco górnolotnie: „ma swój styl” – to zabawa w konwencji zawodów sportowych. Niby jest tak samo, jak gdzie indziej (ściany, zasieki, opony, elementy techniczne itp.), ale tutaj wszystko może się zdarzyć. Zawodnicy jedli larwy mącznika młynarka, surowe cebule, czy kostki lodu w środku zimy; było pływanie kajakiem pod prąd rzeki, strzelanie ASG, pętle na rowerze po śniegu, bieganie z workami na głowach. W odbywającej się po zmroku edycji Halloween pojawiają się w mroku lasu zombiaki i postacie z horrorów; było rzucanie młotkami do dyni, czy „ściętymi głowami” do koszów zawieszonych na drzewach… to tylko przykłady, co może spotkać zawodników na trasie.


Masakrator Haloween

Oczywiście, niektórzy wolą czysto techniczne OCR i Masakrator im raczej nie w smak, chociaż zawsze fajnie dostać nagrodę finansową, które w biegach z przeszkodami nie goszczą zbyt często 😉 Można biegać „do porzygu”, bo jest kat. ELITE „na poważnie” i nie zawsze jest „bułka z masłem”, bo np. w kwietniowej edycji w Rybniku opaskę zatrzymało tylko 12 zawodników.

Niektórych być może przyciągają też kat. estetyczne, np.: Miss Masakrator, Mister Mors Masakrator, Sexy Pupa, czy nagrody za najciekawszy strój startowy. A może chodzi o to, że opłaty startowe też są relatywnie niskie… 😉 A co do sukcesu… nie sposób nie docenić pracy ludzi, którzy angażują się w organizację Masakratora. Osób, które nierzadko same zgłaszają się do pomocy, chcą być częścią zespołu. Wielkie dzięki im za to – i nieistotne, czy robią to "wolontarystycznie", czy nie. Miarą sukcesu są nie tylko cyferki, można go mierzyć również w taki sposób.




P: OK, a czym będzie wyróżniać się edycja w Bobrownikach od innych Masakratorów, która startuje już za kilkanaście dni?

M: M.in. dodamy kat. wagową 90 + (tylko dla mężczyzn). Będzie piłowanie drewna, strzelanie z łuku, dmuchanie, chłeptanie, a nawet teleturniej Milionerzy… nie lubię zbyt wiele zdradzać 😉


Masakrator Bobrowniki - mapa ;)

P: Czy możesz zdradzić ile osób już jest zapisanych na tą edycję, ile planujecie, że wystartuje, a ile, że ukończy? 😊

M: Zapisanych mamy na tę chwilę 400 osób. Wystartuje 350-400 zawodników i mniej więcej tyle samo ukończy. Masakrator nie masakruje aż tak, a kontuzje – jeśli już to drobne - są rzadkością. Każdy da radę – ten co niedawno wstał z kanapy też 😊 Mamy też zawody dla dzieci do lat 12 – tutaj spodziewamy się kolejnych 50 uczestników.


P: A jakie plany na przyszły rok? Planujecie również rozpocząć sezon biegów przeszkodowych w Polsce jakimś szalonym biegiem w środku zimy?

M: Nooo… Mors Masakrator – tego już nie wypada nie organizować! 350 osób wbiega do jeziora do wyrąbanego w lodzie korytarza i wybiega z niego na metę po 150 m. Cześć zawodników przebiega trasę tylko w butach i majtkach (choć nie jest to strój obowiązkowy), a temperatura w styczniu, jak wiadomo, bywa różna. Być może zmieni się termin Mors Masakratora, bo 12 stycznia planowana jest specjalna edycja Masakratora Wyzwanie 90 dni w Tyńcu, k. Krakowa. Czy założymy kajdanki parom kajdanki z futerkiem podczas Masakrycznych Walentynek w lutym, czy będzie to tylko dodatkowa kategoria podczas Mors Masakatora, to się okaże już niebawem. Prawdopodobnie zmieni się też na majowy termin Masakratora Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej (klasy mundurowe + open). W Rybniku widzimy się w kwietniu i mamy nadzieję, że również w sierpniu w Bobrownikach po raz drugi. Być może w czerwcu powróci temat Masakratora na górze Telegraf w Kielcach, ale sytuacja jest dynamiczna – pojawiają się kolejne zaproszenia w różnych lokalizacjach, również poza Śląskiem i Małopolską… może to też należy traktować w kategoriach sukcesu? 😉



P: Dzięki Mariusz za rozmowę.

M: Dzięki, pozdrawiam wszystkich przeszkodowców 😊



Patrycja Bembenek (sędzia główny zawodów Masakrator Bobrowniki)


Przeszkodowo.pl: Cześć Patrycjo, opowiedz troszkę jak to się robi, aby zostać sędzią główną całkiem sporego biegu?

Patrycja Bembenek: Wszyscy kojarzą mnie z tego, że na biegach dużo się uśmiecham, więc może to ten mój uśmiech ? Dobra to był żart :) Nie znam oczekiwań jakie trzeba spełnić obecnie na polskim rynku biegów ocr, ale ja po prostu angażuje się w to co robię . A Jak to robię ?

3mam się tych rzeczy :

- dokładnie znam rulebooka i się go 3mam , nie neguje tych zasad podczas biegu.

- wychodzę z założenia ze sędzia ma zawsze ostatnie słowo.

- nie wchodzę w dyskusje z zawodnikami czy te dobre czy te złe, skupiam się na tym co robię. ( oczywiście wspieram ich i dopinguję gdy jestem wstanie, mam namyśli niepotrzebne dyskusje )

- jestem zorganizowana podczas biegów aby razem z wolo dobrze nam się współgrało, nie było niepotrzebnego zamieszania gdy zawodnicy dotrą na przeszkodę.

- zachowuje zasadę „VIB” - 7% mowa ,38% ton głosu ,55% mowa ciała < ta zasada to złoto która jest ważna i konieczna.

- jestem stanowcza, chociaż serce mi czasem pęka gdy ktoś nie trafi w dzwonek.

- szanuję zawodników

No i to raczej wszystko a raczej takie najważniejsze cechy które zachowuje jako sędzia.

Bardzo jestem wdzięczna Mariuszowi za danie mi takiej szansy i postaram się nikogo nie zawieść :)


P: W polskim środowisku OCR w biegach zwraca się ogromną uwagę na przeszkody, jakie ciekawe utrudnienia będziemy mogli spotkać podczas najbliższej edycji Masakratora?

P.B.: Na trasie będzie można spotkać znane nam przeszkody takie jak : maximus, kołowroty, snake, woda, liny ale będzie kilka przeszkód które mogą zaskoczyć zawodników, na razie zostają jednak nieujawnione, taka mała tajemnica :)


Maximus - jedna z przeszkód spotykanych na Masakratorze.

P: Czy rulebook będzie dostępny przed biegiem z opisem dozwolonych sposobów pokonywania przeszkód?

P.B.: Oczywiście że tak, rulebook zostanie na dniach wrzucony na stronę.


P: Czy planujecie przeszkolenie wolontariuszy/sędziów na przeszkodach tak, aby uniknąć sytuacji spornych podczas ich pokonywania?

P.B.: Tak, chodź mamy super ekipę, która jest już w temacie to i tak zostanie przeszkolona na potrzeby biegu :). Sytuacje sporne raczej nie powinny mieć miejsca ponieważ zasady będą jasno określone i nie będzie ich zmieniania .


P: Dzięki Patrycjo za rozmowę i obyś nie miała za dużo pracy na przeszkodach.

P.B.: Również dziękuję :)



Damian Zbroszczyk (organizacja biegów dla dzieci)

Przeszkodowo.pl: Cześć Damianie, opowiedz proszę trochę o kat. wiekowych oraz nagrodach przeznaczonych dla najmłodszych.

Damian Zbroszczyk: Cześć Jacku, kat. wiekowe będą następujące 5-6 lat,7-8 lat,9-10 lat,11-12 lat nagrodami dla najszybszej dziewczynki i chłopca z każdej kategorii wiekowej będzie statuetka za miejsca 2 i 3 będzie pamiątkowy dyplom, oczywiście na każdego uczestnika będzie czekał pamiątkowy medal na mecie. Pakiet startowy będzie również zawierał pamiątkową koszulkę oraz poczęstunek.


P: Uchyl proszę trochę rąbka tajemnicy jak będzie wyglądała trasa oraz przeszkody dla dzieciaków, czego można się spodziewać

D: trasa dla dzieci z kat.5-6,7-8 będzie liczyła około 700 metrów, trasa dla kat. 9-10,11-12 będzie liczyła około 1300m. Na trasie znajdą się różne przeszkody: siatki, opony, ścianki oraz multi rig przygotowany przez Kasprzyk Constructions oraz kilka niespodzianek.


P: Czy będzie coś specjalnego dzięki czemu „Kidsy” na Masakratorze będą się wyróżniać od innych tego typu biegów?

D: Masakrator Kids wyróżnia właśnie nagradzanie najszybszych dzieciaków w każdej kategorii statuetką, ale najważniejsza pozostaje zabawa i odrobina ruchu. Oczywiście zapraszamy rodziców do dzielenia się z nami pomysłami o tym co chcieli i chciałyby ich pociechy na biegach Kids podczas Masakratora.


P: I na koniec pytanie, czy macie swoich małych testerów przeszkód, tak by nie były one za trudne dla większości dzieciaków?

D: Moja 6 letnia córka Lena na pewno przetestuje tor nie raz… ona uwielbia biegi OCR. Bez obawy na pewno nie będzie za trudno, ale łatwo tez nie może być :) na pewno każde dziecko będzie zadowolone.


P: Dzięki za rozmowę i powodzenia w ogarnięciu tego żywiołu.

D: Dziękuje Jacku i zapraszam wszystkich rodziców z dziećmi Na Masakrator Bobrowniki już 17 sierpnia.


#masakrator #masakratorbobrowniki

245 wyświetlenia